Policjanci uratowali mężczyznę przed wychłodzeniem w Wijewie
Interwencja w Wijewie
W godzinach wieczornych otrzymano zgłoszenie od kierowcy jadącego drogą nr 305 o idącym poboczem mężczyźnie, który z uwagi na brak elementów odblaskowych stwarzał zagrożenie dla bezpieczeństwa. Na miejsce pierwotnie skierowano patrol posterunku w Przemęcie, który przeszukał odcinek drogi między Mochami a Kaszczorem, a następnie patrolował ulice Kaszczoru.
Brak osób na ulicach i późna pora mogły sugerować, że zgłoszenie było nieprecyzyjne, dlatego policjanci zdecydowali się sprawdzić trasę w kierunku Wielenia i Wijewa. W rejonie granicy powiatu zauważyli pieszego odpowiadającego rysopisowi. Mężczyzna miał na głowie czapkę, ale lekka odzież nie chroniła go przed mrozem; był ubrany w lekkie spodnie, bluzę i tenisówki oraz wyraźnie drżał z zimna.
Po krótkiej rozmowie mężczyzna dobrowolnie wsiadł do radiowozu, by się ogrzać. Badanie wykazało, że był trzeźwy, jednak jego zachowanie wskazywało na problemy o podłożu psychicznym. Na miejsce wezwano Zespół Ratownictwa Medycznego, który udzielił niezbędnej pomocy i stwierdził brak obrażeń wskazujących na odmrożenia.
Funkcjonariusze przewieźli 39-latka do miejsca zamieszkania i przekazali pod opiekę matce, która nie była świadoma, że syn wyszedł z domu narażając się na poważne niebezpieczeństwo. Dzięki zgłoszeniu świadka i zdecydowanym działaniom policji mężczyzna uniknął wychłodzenia, które w warunkach styczniowych mogło zagrażać życiu.
źródło informacji: KPP Wolsztyn / policja.pl









